Malta – część 1 – Mellieha i okolice

Nocny przylot nie pozwalał za bardzo na ocenę maltańskiego krajobrazu. Autobusy w miarę szybko przewiozły nas z lotniska do hotelu db Seabank Resort + Spa w miejscowości Mellieha. Był to zdecydowanie duży plus nocnego lądowania, na Malcie w ciągu dnia zdarzają się dość duże korki. Wyspa jest mała ale większość mieszkańców jest zmotoryzowana.  Na ruch na drodze wpływają również jednopasmowe i kręte drogi. Ciekawym doświadczeniem dla mnie (jako osoby która nigdy nie była w Wielkiej Brytanii) jest lewostronny ruch. Mimo późnego przylotu w hotelu czekała już na nas kolacja. Następnie po szybkim zakwaterowaniu udaliśmy się do pokojów by odespać trudy podróży i zregenerować się przed kolejnym ciężkim dniu w delegacji.

Pierwszy dzień postanowiliśmy w przeciwieństwie do pozostałych osób z naszej grupy spędzić  aktywnie. Zamiast kąpieli w basenie i spijania drinków (aczkolwiek powitalną serię oczywiście zaliczyliśmy) udaliśmy się na dwie piesze wędrówki.

Pierwszy cel to Wioska Popeya (Popeye Village); park rozrywki oddalony około 1 kilometra od hotelu, zlokalizowana nad zatoką Anchor. Wioska została zbudowana w 1979 roku na potrzeby kręconego rok później filmu o przygodach Popeya (Malta jest miejscem dość często wybieranym przez filmowców z Hollywood – kręcono tu Gladiatora, Troję czy Grę o Tron).  Dziś wioska jest otwarta cały rok dla turystów jako skansen i kompleks rozrywki rodzinnej w formie aqua parku, a atrakcjami są m.in rejs łodzią, ślizgawki, zjeżdżalnie, baseny, pola do minigolfa czy możliwość kąpieli w błękitnych wodach zatoki (ta ostatnia atrakcja dostępna również bezpłatnie). Bowiem wstęp do filmowego miasteczka jest płatny i nie należy do najtańszych opcji na spędzenie czasu (wejściówka kosztuje  14,5 euro). Dlatego my zdecydowaliśmy się na obejrzenie wioski ze skał zlokalizowanych po drugiej stronie zatoki. Niedaleko można znaleźć inne punkty widokowe i spojrzeć na klify oraz morze.

Drugim miejscem które tego dnia chcieliśmy obejrzeć była Wieża Świętej Agaty, nazywana także Czerwoną Wieżą (Red Tower) ze względu na kolor na jaki pomalowane są zewnętrzne ściany obiektu. Zbudowana została za czasów wielkiego mistrza kawalerów maltańskich Juana de Lascaris-Castellara w roku 1649 jako jedna z wielu tego typu wież. Oprócz funkcji obserwacyjno-ostrzegawczych przed piratami służyły jako wieże komunikacyjne pomiędzy Gozo i Wielkim Portem.  Aby się tam dostać musieliśmy minąć w drodze powrotnej z Anchor Bay nasz hotel, co wykorzystaliśmy na odświeżenie (temperatura tego dnia dochodziła do 30 stopni) i uzupełnienie płynów. Dotarcie do wieży  zlokalizowanej na pobliskim wzgórzu w tych warunkach pogodowych do najłatwiejszych nie należało. Po kilkudziesięciu minutach spaceru udało się nam dotrzeć na szczyt ale niestety 5 minut po zamknięciu dla zwiedzających (wstęp kosztuje 2 euro). Mogliśmy tylko obejrzeć ją z zewnątrz oraz korzystając z umiejscowienia spojrzeć na Melliehe oraz na pobliskie wyspy Gozo i Comino. Podczas powrotu do hotelu natrafiliśmy na ruiny niedokończonego kompleksu apartamentowca. Takich budowli na Malcie w trakcie naszego tygodniowego pobytu widzieliśmy dość często.

Dotarcie do ścisłego centrum miejscowości wymaga lekkiego samozaparcia. Zamiast wylegiwania się przy basenie z drinkiem w ręku bądź odwiedzenia jednej z wielu hotelowych restauracji trzeba udać się na kolejną wspinaczkę. Historyczne centrum miasta w którym zlokalizowane są Kościół Parafialny, Sanktuarium Maryjne, Grota Madonny oraz schrony przeciwlotnicze z czasów II wojny Światowej leży bowiem na wzgórzach. Bardziej wygodni turyści mogą oczywiście skorzystać z komunikacji miejskiej. Nas na szczęście droga nie przeraziła i udaliśmy się na szczyt pieszo.

Kościół Parafialny był niestety zamknięty, otwierany jest tylko w trakcie trwania nabożeństw i krótko przed ich rozpoczęciem. Obok kościoła położony jest mały cmentarzyk oraz dziedziniec  z placem do zabawy dla dzieci oraz kawiarnią z której roztacza się piękny widok na całą zatokę.

Trochę poniżej Kościoła znajduje się Sanktuarium Maryjne. Główną atrakcją wręcz świętością jest stary bizantyjski fresk – obraz Madonny, namalowany rzekomo przez apostoła Łukasza. Uznawany on jest za najstarszy poświęcony jej obraz na wyspach Maltańskich. W bocznych nawach znajduje się wystawa pokazującym budowę sanktuarium, listy i zdjęcia z podziękowaniami za wyleczenie, niepotrzebne jest kule. W jednej z sal znajduje się natomiast ekspozycja upamiętniająca wizytę papieża Jana Pawła II w Sanktuarium i na Malcie.

Pod sanktuarium znajduje się grota Madonny (The Grotto of Our Lady) będąca jednocześnie najważniejszym miejscem kultu maryjnego. Ta naturalna grota związana jest z chrześcijaństwem od jego zarania. Według przekazów miał ją odwiedzić apostoł Paweł, gdy przebywał na Malcie w roku 60-tym po rozbiciu się o pobliskie skały statku, którym płynął z Palestyny do Rzymu.

W pobliżu tych miejsc znajdują się wykute pod miastem schrony przeciwlotnicze. Wykorzystywane przez mieszkańców w trakcie bombardowań podczas wojny. Wejście jest płatne ale można spokojnie negocjować jego cenę. Nam udało się wejść w 3 osoby płacąc za 2. Kompleks tuneli wykutych w skałach liczy ponad 500 metrów. Oprócz dróg służących do przemieszczenia się znajdowało się tu wiele pomieszczeń służących do mieszkania (szpital, kuchnia, sypialnie). O czym przypominają inscenizacje umieszczone w tych pomieszczeniach.

Cała Mellieha o tej porze roku (po głównym sezonie) sprawiała raczej senne wrażenie, przechadzając się po uliczkach miast w wielu miejscach byliśmy jednymi osobami. A zważywszy na to że jest miejscowością która posiada jedną z najdłuższych piaszczystych plaż na Malcie wydaje się wręcz idealnym miejscem na rodzinny wypoczynek. Szczególnie że bardzo szybko można dotrzeć z stad do Cirkewwy skąd startują rejsy na Gozo oraz Comino. Problemem na pewno jest jednak próba wyprawy na południe wyspy – co bez wątpienia związane jest z potrzebą poświęcenia większej ilości czasu.

img_6892

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s