Malta – część 2 – wyspa Gozo

Krótka opowieść jak wygodnie i tanio (informacja o prostym triku obniżającym koszt wycieczki w tekście poniżej) zwiedzić Gozo.

Gozo jest drugą co wielkości wyspą Archipelagu Matalńskiego. Znajduje się około 5 km od Malty a dotarcie na nią przeprawą promową zajmuje około 30 minut. Rejsy zaczynają się w porcie w Cirkewwie, a kończą się w Mgarr. Rejsy odbywają się co 45 minut (również w nocy, choć z mniejszą częstotliwością), a szczegółowy plan jest dostępny na http://www.gozochannel.com. Ciekawie rozwiązana jest kwestia płatności za przeprawę. Za oba rejsy płacimy tylko raz, ale tylko w drodze powrotnej kupując bilet w kasie portowej. Warto więc od razu po zejściu z pokładu udać się do kas by kupić bilet powrotny (pozwoli nam to ominąć kolejek chwilę przed wypłynięciem).

Na zwiedzanie wyspy chciałem poświecić jeden dzień i co oczywiste wydać jak najmniej pieniędzy, więc odpadały oferty wycieczek fakultatywnych oferowanych przez biura podróży. Nie chcąc wypożyczać samochodu zdecydowałem się na przejazd objazdowym autobusem turystycznym. Gozo było pierwszym miejscem gdzie przetestowałem miejską usługę Sightseeing. Zwiedzanie wyspy na dachu autobusu okazało się strzałem w dziesiątkę szczególnie przy panującym w drugiej części dnia upale. Ożywczy wiatr pozwalał znaleźć chwilę wytchnienia w wędrówce.

Koszt jednodniowej wycieczki dla jednej osoby wynosi 18 euro, ale jest to kwota którą bardzo łatwo obniżyć. Wystarczy ponegocjować ze sprzedawcą. Praktycznie od razu po wyjściu z autobusu komunikacji miejskiej (jeszcze na Malcie) spotykamy przedstawiciela jednej z dwóch firm (zielonej lub czerwonej) oferującej wycieczki. Po krótkiej rozmowie udało nam się kupić 3 bilety w cenie 10 euro każdy (dla mnie i dwóch współtowarzyszy mojej podróży)!

Po 45 minutowej przeprawie, wyjściu z portu i zakupieniu biletów powrotnych od razu udaliśmy się na postój autobusów (po prawej stronie od wyjścia) by zająć strategiczne miejsca przed naszą podróżą. Polecam przejazd pierwszym kursującym  autobusem (według rozkładu pierwszy przejazd jest o 9.45) co pozwoli rozkoszować się widokami Window Azure (miejsca najbardziej charakterystycznego dla Gozo i pewnie i całej Malty) bez tłumów turystów.

Idea i plan wycieczki pozwala zobaczyć praktycznie wszystkie atrakcje wyspy w przeciągu jednego dnia. Należy się jednak liczyć z tym że część z nich tylko z zewnątrz a dachu autobusu. Pojazd zatrzymuje się w kilkunastu miejscach i decydując się na tą formę zwiedzania już wcześniej należy podjąć decyzję na które miejsce warto przeznaczyć więcej czasu a które jest dla mniej atrakcyjne i wystarczy tylko widok zza szyby lub dachu. Czas zwiedzania miejsc na które chcemy poświęcić więcej czasu uzależniony jest od rozkładu jazdy kolejnych autobusów (jeżdżących przez cały dzień co około 45 minut). Wycieczka prowadzona w wielu językach, również po polsku – choć trudno to odgadnąć na podstawie flag pokazanych na autobusie.

Autobus w trakcie objazdu wyspy zatrzymuje się 18 razy. My podczas naszej wędrówki zdecydowaliśmy się na wyjście z autobusu w następujących  miejscach:

Savina Creativy Center – jedyne miejsce na trasie co do którego nie mamy wyboru, czy wysiadamy czy jedziemy dalej. Autobus zatrzymuje się tutaj na kilkanaście minut dając możliwość zakupu pamiątek z Gozo. Sklepik mały ale dość ciekawie zaaranżowany i z dużym wyborem pamiątek (tych jadalnych i tych nie). Jest również możliwość podejrzenia procesu przygotowania i pakowania produktów. Ceny jednak do atrakcyjnych nie należą.

Dwerja – miejsce gdzie z autobusu wysiadają wszyscy. Główny punkt wycieczek i miejsce gdzie robi się najwięcej zdjęć. Tak jak zasygnalizowałem byliśmy tam na tyle wcześnie że oprócz nas nie było praktycznie nikogo. Pozwoliło to nam w ciszy (przerywanej uderzeniami fal o brzegi skał) rozkoszować się widokiem. Niestety fale były na tyle duże że nie było możliwości wypłynięcia w morze by na rybackich łódkach zobaczyć Lazurowe Okno od strony wody. Skorzystaliśmy tutaj natomiast z możliwości zakupu zimnego piwa i jego konsumpcji na skałach z widokiem na całą zatokę no i oczywiście na Window Azure.

Victoria albo zamiennie stosowane Rabat – stolica wyspy. W tym miejscu autobus zatrzymuje się najczęściej na trasie wycieczki (3 krotnie), dlatego należy zwrócić szczególną uwagę przy wsiadaniu by uniknąć sytuacji powtórzenia trasy zwiedzania. Jednym z ciekawszych zabytków Victorii jest górująca nad miastem majestatyczna średniowieczna twierdza. Cytadela została dotkliwie zniszczona w czasie inwazji Tureckiej na Maltę po czym popadła w ruinę. W XVII wieku twierdza została częściowo odbudowana. Odwiedzając Victorię warto także zobaczyć znajdującą się o obrębie murów cytadeli XVII wieczną katedrę Najświętszej Marii Panny, Bazylikę św. Jerzego oraz kościół św. Jakuba.

Xlendi Bay – Mała, wąska ale urokliwa zatoka z mikroskopijną plażą. Zdecydowanie warto pochodzić po okolicznych skałkach i spojrzeć na rybacką wioskę od strony morza. Kolejne miejsce gdzie warto się ochłodzić i spożyć zimny procentowy napój.

Marsalforn Bay –  zdecydowanie większa i podobno najciekawsza wioska rybacka na wyspie. Linia brzegowa w miejscowości zdecydowanie dłuższa niż ta w Xlendi. Jest więcej gdzie się położyć i popływać. Również tutaj wspinając się na wzgórza możemy podziwiać niesamowite widoki całej okolicy.

Xaghra – Ggantija – Największą atrakcją miasta jest stanowisko archeologiczne wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Kompleks świątynny w Ġgantija liczy około 5800 lat a zachowały się tu dwie megalityczne świątynie, zaliczane do najstarszych wolno stojących budowli na świecie. My jednak nie zdecydowaliśmy się na zwiedzenie tego miejsca (odstraszyła nas także cena – 9 euro za osobę). Zaplanowaliśmy natomiast odwiedziny prywatnych jaskiń zlokalizowanych pod domami, o nazwach Ninu`s Cave (nieopodal Kościoła Jezusa z Nazaretu) oraz Xerri`s Grotto (trochę dalej od centrum), niestety okazało się że są zamykane do zwiedzania po 15. Pozostała nam więc kolejna konsumpcja lokalnego piwa na malutkim ryneczku nieopodal kościoła. Wracając na przystanek można również zatrzymać się na chwilę przy XVIII wiecznym wiatraku.

Ramla Bay – ostatnim naszym postojem przed powrotem do portu Mgarr była zatoka Ramla z dość dużą plażą o czerwonym odcieniu piasku. Plaża prawdopodobnie zdecydowanie lepiej prezentuje się w pełnym słońcu (kontrast czerwonego piasku i turkusowej wody musi dawać niesamowity efekt). W trakcie naszej wizyty słońce już zachodziło i robiło się chłodniej i plaża prezentowała się dość przeciętnie. Nie przeszkodziło nam to jednak w odświeżającej kąpieli.

img_6662

Mgarr – pierwszy i ostatni punkt pobytu na Gozo. Chyba najbardziej zatłoczone miejsce na całej wyspie. Ostatnie chwile pobytu przez rejsem na Maltę poświęciliśmy na obserwowanie zachodu słońca z wyższych części tej miejscowości. Po zakupie pamiątek w jednym ze sklepików udaliśmy się do portu i zmęczeni ale i zachwyceni wróciliśmy do hotelu na kolację i kolejne zimne piwko.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s